środa, 18 maja 2011
Pudelek

Pudel, bardzo grzeczna psina,

czuł się we wsi trochę obco,

bo go cała psia rodzina

nazywała czarną owcą.

Aż raz Burek rzekł: "Dość tego!

Czas położyć żartom kres!

Muszę pomóc ci, kolego,

By cię cenił każdy pies"

Skoro świt nazajutrz nastał,

poszły oba psy do miasta.

Weszły oba do zakładu.

"Drogi mistrzu - spytał Burek -

może pan mojemu bratu

przeinaczyć tę fryzurę?"

Ostrzygł pudla mistrz fachowo -

Od połowy, ku tyłowi.

Pudel grzecznie - daję słowo -

podziękował fryzjerowi.

We wsi lament powstał wielki.

Popłakały się kundelki.

Co się stało? Co? Lew dziki

Przybył do wsi! Skąd? Z Afryki!

Fragment wiersza Franciszka Kobryńczuka



piątek, 06 maja 2011
Po zabawie

Rozczochrane włosy,

obite kolana

straszą mamę i tatę

od samego rana.

- Jak ty wyglądasz?

- Gdzieś ty znowu była?

- Na podwórku. Z dziećmi

grzecznie się bawiłam.

Irena Panek

Ptasie plotki

Przyszła gąska do kaczuszki,

Obgadały kurze nóżki.

Do indyczki przyszła kurka,

Obgadały kacze piórka.

Przyszła kaczka do perliczki,

Obgadały dziób indyczki.

Kaczka kaczce wykwakała,

Co gęś o niej nagęgała.

Na to rzekła gęś, że kaczka

Jest złodziejka i pijaczka.

O indyczce zaś pantarka

Powiedziała, że plotkarka.

Teraz bójka wśród podwórka,

Że aż lecą barwne piórka.

Julian Tuwim

środa, 04 maja 2011
Co słychać na wsi

Co słychać? Zależy - gdzie.

Na łące słychać: - Kle, kle!

Na stawie: - Kwa, kwa!

Na polu: - Kraaa!

Przed kurnikiem: - Kukuryku!

- Ko, ko, ko, ko, ko! - w kurniku.

Koło budy słychać: - Hau!

A na progu: - Miau!...

A co słychać w domu,

nie powiem nikomu!

Wanda Chotomska

Ptaszki

Mama ptaszka, tata ptak

wiją gniazdko tak i siak.

Znoszą piórka, włosie, mchy.

- Ja zdobyłem to, a ty?

- Ja to niosę, a ty co?

- Trawka! Nitka! Puch! Ho, ho!

Zwijali się, pracowali,

skarb do skarbu przydawali

i, śpiewając niby z nut,

zbudowali domek - cud!

Fragment wiersza Ewy Szelburg - Zarembiny

wtorek, 03 maja 2011
Muzyka w kuchni

W kuchni

jest kuchenna muzyka

ze śpiewem solowym

czajnika.

Woda

w rurach szumi,

gaz

syczy, jak umie,

dzwonią łyżki i noże,

każdy się stara, jak może.

Każda kropla

z kranu spadająca -

to jest nuta

śpiewająca.

Fragment wiersza Danuty Gellnerowej

Wspólna praca
Ania. Basia, mały Tomek
Wybudują z klocków domek.
Wybudują dom dla lali.
Będą wspólnie budowali.
Ania już "cegiełki" nosi.
- Pomóż, Basiu! - Tomek prosi.
Już stanęły cztery ściany,
Domek ładny - choć drewniany!
Trzeba zrobić mocny dach...
I tak stanął dom wspaniały,
Laki będą w nim mieszkały. 
 Hanna Łaszczyk
sobota, 30 kwietnia 2011
Kieszeń

Śrubka

z błyszczącą główką,

miś,

co był temperówką,

sznurek

(chyba pół metra!),

czarny guzik od swetra,

tramwajowe bilety

(dziurkowane, niestety)

i kulka,

co ślicznie się mieni...

To wszystko

jest w mojej kieszeni!

A gdyby tak zajrzeć do drugiej?

To... wierszyk byłby za długi!

Fragment wiersza Hanny Zielińskiej

O Klarci ze szmatki i o sukience w kwiatki.

Na Lodzinej ławce siedzi sobie lalusia taka malutka, troszkę krzywa w pasie, z noskiem jak kartofelek... Siedzi cichutka i zawstydzona.

Więc ja zaraz do niej i pytam:

- Z czego ty jesteś?

- Z gałganków... Mam na imię Klarcia. Zrobiła mnie Lodzia. A kto ciebie zrobił?

- Tosia. Ulepiła mnie z plasteliny. Mam na imię Plastuś.

A tutaj Honorka z trzeciej ławki mówi do Tosi:

- Patrz, jaka ta Lodzia ma brzydką szmacianą lalkę i szyje dla niej paskudną, burą sukienkę.

A Lodzia jak to usłyszała, to się rozpłakała. Więc Tosia okropnie się rozzłościła na tę Honorkę i zaraz oddaliśmy dla Klarci połowę naszego najładniejszego, kwiatkowego materiału.

Potem Klarcia miała najładniejszą sukienkę ze wszystkich lalek: zieloną w czerwone kwiatuszki!

Na podstawie książki "Plastusiowy pamiętnik" Marii Kownackiej

Pomoc dla misia

Ratunkuuunku! Pomooocy!

Słyszy Igor w środku nocy.

- Co się dzieje? Skąd ten krzyk?

Mamo, tato,, straszno mi!

Aż tu miś przemówił bury:

- W mym futerku same dziury!

Nikt nie troszczy się o misia...

Ja o pomoc wołam dzisiaj!

Igor drapie się za uchem:

- Czyżbym takim był wstręciuchem?

Trzeba coś poradzić szybko.

Chyba mam gdzieś igłę z nitką?

Helenka Mazur

 
1 , 2